Zaczęliśmy od pytania, na które kosmetyka nie miała dobrej odpowiedzi
Dlaczego skóra, którą intensywnie pielęgnujemy, tak często reaguje podrażnieniem zamiast poprawą?
Odpowiedź znaleźliśmy nie w laboratoriach kosmetycznych, ale w mikrobiologii. Skóra nie jest powierzchnią do polerowania - jest ekosystemem, który reaguje na to, co rozpoznaje jako "swoje". Im bardziej składnik przypomina metabolit, jaki mikrobiom sam wytwarza, tym lepiej skóra go przyjmuje. Stąd BIOMY.
Biotech Beauty - nie hasło, tylko metoda
Nie wierzymy w formuły budowane wokół jednego "hero ingredient" w wysokim stężeniu. Wierzymy w proces: fermentację, która rozbija surowiec na dziesiątki mniejszych, biologicznie aktywnych metabolitów, zanim trafi on do formuły.

Zanim wybierzemy składnik, sprawdzamy, jak działa na poziomie biochemii skóry.

Wybieramy bioferment lub postbiotyk jako fundament, nie jako dodatek na liście INCI.

Zanim coś obiecamy, to sprawdzamy. Testujemy skuteczność i tolerancję skóry na każdym etapie.
Dla kogo jest marka BIOMY
Dla osób, które mają dość wyboru między "silne, ale drażniące" a "łagodne, ale nieskuteczne".
